Pierwszy sezon z NAVIGATOR-em

Aktualności

 

Pierwszy sezon z opryskiwaczem NAVIGATOR

Wywiad z Nielsem Kappelem, Maglebrænde, Falster, DANIA
30-09-2008
Pracowity sezon
Niels Kappel prowadzi swoje uprawy na areale nieco większym niż 400 ha, z czego 220 ha dzierżawi na zasadzie 5-letniej umowy. Część powierzchni przeznacza na produkcje pasz, które sprzedaje bratu Andersowi, posiadaczowi 230 mlecznych krów.

W minionym sezonie Niels uprawiał 100 ha kukurydzy i traw na pasze dla krów, 75 ha buraków, 50 ha rzepaku, 50 ha upraw nasiennych, 50 ha pszenicy, 80 ha jęczmienia browarnego, a 5 ha pozostawił bez zasiewów.

W ciągu sezonu swoje pola opryskuje od 4 do 6 razy herbicydami i fungicydami, nawozami płynnymi i magnezem wykonując zabiegi na łącznej powierzchni 2500 ha.

Do pracy z opryskiwaczem wykorzystuje dwa zestawy kół. Na zdjęciu widać opryskiwacz z szerokimi oponami  stosowanymi do zabiegów doglebowych oraz wykonywany we wczesnej fazie wzrostu roślin. W późniejszym okresie, gdy uprawy są wyższe i a łan gęstszy Niles stosuje wąskie opony aby zminimalizować uszkadzanie roślin w ścieżkach technologicznych. W tym sezonie wszystkie zabiegi wykonywane były zarówno w nocy jak i w dzień aby zdążyć z opryskiwaniem w optymalnym terminie. Wynika to ze strategii ochrony upraw jaką Niels opracował na własny użytek.

Dlaczego HARDI NAVIGATOR?
W lutym 2008 roku Niels zainwestował w zakup opryskiwacza NAVIGATOR 4000 z belką DELTA o szerokości 28 m i z automatycznym układem trakcji IntelliTrack.

Spytaliśmy Nielsa czym się kierował dokonując wyboru nowego opryskiwacza. „Dla mnie ważna jest konstrukcja maszyny – zwłaszcza kształt zbiornika i układ trakcji, i to one zadecydowały o wyborze NAVIGATOR-a” odpowiada Niles. Następnie dodaje: „Przy obecnych naszych potrzebach, łącznie z dzierżawionymi polami, ważne jest aby maszyna była sprawna i do dyspozycji każdego dnia, a części zamienne łatwo dostępne. NAVIGATOR to nowy produkt na rynku i ma wiele zalet trochę droższego modelu COMMANDER. Belka polowa sprawuje się dobrze. Ma szerokość 28 m, a więc jest szersza niż 20-metrowa belka w moim poprzednim opryskiwaczu marki Lindus”.

”Zbiornik o pojemności 4000 l daje duże możliwości więc nie musimy napełniać go tak często jak kiedyś. Ciekaw byłem działania układu trakcji, a teraz widzę, że opryskiwacz idzie za ciągnikiem jak po sznurku. Cofanie i manewrowanie w miejscu jest bardzo łatwe dzięki pomocy komputera HC5500. Tak więc opryskiwacz jest bardzo łatwy w prowadzeniu i obsłudze” - mówi Niels.

Szybka decyzja
Tak Niels opowiada o decyzji zakupu: „Od chwili gdy zacząłem szukać nowego opryskiwacza do zawarcia umowy kupna nie minął nawet tydzień. Musiałem się śpieszyć bo trzeba było siać rzepak i trzeba było określić rozstawę ścieżek technologicznych. Wszedłem na internet, dostałem broszurę od dealera i podjąłem decyzję”.

Opryskiwacz to najczęściej używana maszyna w gospodarstwie
Ciekawi byliśmy jak długo Niels ma zamiar użytkować swój nowy opryskiwacz. Oto co odpowiedział: “Prawdopodobnie będę nim jeździł aż się zużyje, chyba że będę potrzebował jeszcze większego opryskiwacza. Obecnie wielkość i sprawność maszyny odpowiada areałowi naszych upraw. Oczywiście o sprawność trzeba zadbać pamiętając o odpowiednim myciu opryskiwacza i zakonserwowaniu na zimę.”

"Napełnianie opryskiwacza wodą trwa 15 minut. W tym czasie rozrabiam preparaty za pomocą rozwadniacza TurboFiller. Do rozrabiania i płukania opakowań używam czystej wody pobieranej przez opryskiwacz. Przygotowując maszynę do zimy gruntownie przepłukuje wszystkie jego podzespoły w środku i na zewnątrz, przeprowadzam drobne naprawy, smaruję i zalewam płynem niezamarzającym. Właśnie zamontowałem na opryskiwaczu oświetlenie żebym w przyszłym sezonie mógł sprawniej opryskiwać w nocy i we wczesnych godzinach rannych”.

Na zakończenie Niels stwierdza: ”NAVIGATOR to najczęściej używana maszyna w moim gospodarstwie. Z tym zbiornikiem i belką 28 m mam wrażenie, że bez większych problemów dałbym radę wycisnąć z tego opryskiwacza jeszcze większą wydajność”.